Wybierz się w podróż do Kirgistanu

Jeśli masz ochotę wypełnić swój urlop wędrówkami w oszałamiającej górskiej scenerii, fascynującą historią Jedwabnego Szlaku i odwiedzinami u prawdziwych nomadów, wybierz się do Kirgistanu. Tutaj nie grozi Ci dzielenie się wrażeniami z tłumem innych turystów. W zamian doświadczysz prawdziwej gościnności ludu, który uwielbia pokazywać swój piękny kraj

Ludność 5,6 mln
Stolica Biszkek
Język Kirgiski i rosyjski
40 promieni słońca symbolizuje 40 rdzennych plemion Kirgistanu
Ciekawostki
Że góry stanowią ok. 80% powierzchni Kirgistanu?
czy wiesz, że w Kirgistan zamieszkuje tylko 6 mln mieszkańców?

Geografia Kirgistanu

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a wszystkie łańcuchy górskie najwyraźniej do Kirgistanu. Przynajmniej wiele z nich ciągnie się przez Kirgistan z sąsiednich krajów Chin i Tadżykistanu. Dwa dominujące łańcuchy to Tienszan i Ałtaj, z nich odchodzą kolejne mniejsze. Wszystkie te kirgiskie góry mają średnią wysokość 2750 m n.p.m. Są tak piękne, że zapewniły krajowi miano „azjatyckiej Szwajcarii”. Ośnieżone szczyty gór, lodowce i puste, rozległe wyżyny to najczęstsze widoki w Kirgistanie, przerywane gdzieniegdzie głębokim błękitem górskich jezior jak np. jeziora Issyk-kul o powierzchni 6000 km².

Historia Kirgistanu

Przodkowie Kirgizów to plemiona koczownicze z Mongolii oraz górale, którzy pierwotnie zamieszkiwali łańcuch górski Tienszan. Jak wspomniano wyżej 40 plemion dało początek ludowi Kirgistanu. Do tego nawiązuje flaga kraju, na której widać słońce z 40 promieniami.
Górzysty teren Kirgistanu uchronił go przed niepożądanymi najeźdźcami. Największe znaczenie dla historii Kirgistanu miał Jedwabny Szlak. Biegł jak rozgałęziona sieć z Chin przez Kirgistan do krajów Bliskiego Wschodu i Europy. Mimo że miasta kirgiskie na Jedwabnym Szlaku nie wzbogaciły się tak jak im podobne w innych krajach, kraj rozwijał się dzięki nowym impulsom. Obce ludy, języki i religie spotykały się na drodze karawan wielbłądów wiodącej przez kirgiskie góry. Po odkryciu morskiej drogi z Indii, Jedwabny Szlak stracił na znaczeniu. Dzikie góry pozostały takie jak dawniej, a ludzie nadal korzystają z tych samych górskich dróg co za czasów Jedwabnego Szlaku. Tylko teraz jadą samochodami, a nie na wielbłądach.
Dopiero kilka wieków temu Kirgizi poczuli, że są jednym narodem. Stało się tak, gdy islamski chanat kokandzki zaczął zajmować kolejne terytoria od strony miasta Osz, które również leżało na Jedwabnym Szlaku. W 1976 roku Rosja przejęła ziemie dzisiejszego Kirgistanu, a skutkiem ubocznym tego ruchu był wzrost poczucia narodowego Kirgizów oraz zażarty opór wobec wszystkiego co rosyjskie. Tym bardziej, że Rosjanie zaczęli uprawiać tereny od zawsze należące do nomadów, a służące im do wypasu zwierząt. Dlatego powstanie Związku Radzieckiego, a w ramach niego Republiki Kirgistanu, powitano jako uwolnienie się od rosyjskiego jarzma. Mimo teoretycznej autonomii Kirgistanu, rosyjska dominacja rosła w trakcie okresu sowieckiego. W końcu Kirgizi zostali przeniesieni na tereny rolne. Kirgiskie miasta były zaś zamieszkane prawie wyłącznie przez Rosjan, którzy traktowali etnicznych mieszkańców tych ziem jak obcych w ich własnej republice. Nastroje narodowościowe rosły i w 1990 roku wybrano pierwszego prezydenta Askara Akajeva. Rząd Akajeva pozbył się komunistycznych władz, a rok później ogłoszono niepodległość Kirgistanu.  Odzyskano wolność, ale niestety znacząco obniżył się wzrost gospodarczy, a co za tym idzie również standard życia przeciętnych Kirgizów.
Akajev na początku swoich rządów zyskał międzynarodowe uznanie za swoją demokratyczną postawę i próby politycznej liberalizacji. Dobry start nie trwał jednak wiecznie. Niedługo potem Akajev został oskarżony o korupcję i autorytarny styl rządzenia. Dlatego zarówno za rządów Akajeva, jak i za rządów jego następcy Bakijeva, który doszedł do władzy w wyniku Rewolucji Tulipanowej w 2005 roku, a odszedł w 2010 roku, Kirgistan targany był kolejnymi protestami.

Zabytki i atrakcje

Jeśli lubisz przygodę, to Kirgistan jest miejscem, w którym możesz jej spróbować i żyć jak nomadzi, których jest tu nadal dużo. Na kirgiskich wyżynach można nocować w jurtach tj. dużych okrągłych namiotach z wojłoku (rodzaj filcu), które koczownicy przez wieki traktowali jak swój przenośny dom. Można również pić mleko klaczy, wpatrywać się w otwartą przestrzeń oraz doświadczyć stylu życia, który naprawdę zupełnie różni się od naszego. Latem wielu koczowników przebywa w okolicach jeziora Song-Kul, które jest pięknie położone na wysokości ok. 3000 m n.p.m. Zarówno flora jak i fauna są tutaj unikatowe. Jeśli dopisze Ci szczęście, zobaczysz zarówno wilki, jak i rzadkie indyjskie gęsi. Jeśli podziwianie natury zajmuje wysokie miejsce na Twojej liście pozytywnych wrażeń, to Kirgistan da Ci ich całe bogactwo. Samo jezioro Issyk-kul i kąpiel w jego kryształowoniebieskiej wodzie otoczonej zaśnieżonymi zboczami gór są niezapomnianym przeżyciem. Równie ciekawy jest Narodowy Park Ala Alrcha na południe od Biszkeku. Można tu wędrować w pięknej dolinie pomiędzy lodowcami, wodospadami i stromymi górami ubranymi w lasy sosnowe.
Jeśli po tych wszystkich przyrodniczych przygodach zapragniesz trochę miejskich atrakcji, znajdziesz je również w Kirgistanie. W Biszkeku, stolicy kraju, nie ma może rozsławionych zabytków, ale jest specyficzny rosyjski klimat. Można pospacerować sobie w jednym z wielu parków, zrobić zakupy na bazarze albo w galerii handlowej, lub odwiedzić muzea z wystawami o m.in. historii i sztuce Kirgistanu. O komunistycznej przeszłości kraju nadal przypominają pomniki zarówno Lenina, jak i sowieckiego generała Michaiła Frunze, którego imię miasto Biszkek nosiło aż do 1991 roku. Innym miejscem, w którym można zaspokoić swoją potrzebę miejskich uciech jest Karakoł (dawniej Przewalsk) u podnóża gór Tienszan. Miasto wygląda trochę jak przerośnięta wieś i jest bardzo przytulne. Wśród zabytków jest tam chiński meczet zbudowany z drewna bez użycia gwoździ, oraz najpiękniejsza prawosławna katedra ze spiczastymi zielonymi dachami. Drugie największe miasto, Osz, jest jednocześnie najstarsze w kraju. Prawie nie widać, że nosi w bagażu wielosetletnią historię. Nie znajdziemy tu śladów świetności Jedwabnego Szlaku, które są namacalne w tak wielu innych środkowoazjatyckich miastach postoju karawan. Można za to wybrać się na polowanie do najlepszego bazaru w kraju. Na bazarze Jayma znajdziecie zarówno świeże owoce, jak i całkiem nietypowe pamiątki.
Podziel się